GR86 TRD – pierwsze wrażenia z jazdy

Podziel się
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Nasza GR86 TRD jest już od jakiegoś czasu gotowa, ale nie było jeszcze okazji sprawdzić jej w warunkach drogowych. Dziś wreszcie znalazłem kilka chwil, żeby się wreszcie przejechać i przypomnieć sobie pierwsze jazdy z toru pod Barceloną, gdzie po raz pierwszy miałem okazję testować GR86. Wtedy oczywiście jeździłem seryjnym autem, a nasze oprócz pakietu aerodynamicznego ma zamontowane sprężyny obniżające -20mm oraz dystanse. I to mnie najbardziej zastanawiało, czy przypadkiem tymi dwoma zmianami, nie popsujemy perfekcyjnego prowadzenia GR86. Ale na szczęście nic takiego nie ma miejsca – auto prowadzi się jak po szynach, idealnie wybiera nierówności i jest naprawdę przyjemne w codziennym użytkowaniu. To co robi najlepsze wrażenie to dźwięk wydechu TRD połączony z dźwiękiem seryjnego boxera i dolotu. Auto wkręca się na obroty bardzo chętnie i kręci się jak wiertarka. Myślę, że dołożenie jakiegoś aftermarketowego dolotu sprawi, że auto będzie jeszcze niżej żwawsze i jeszcze więcej usłyszę tego niesamowitego dźwięku.

Prowadzenie to jest coś czego nie da się opisać – kiedy chcesz jedzie tam gdzie chcesz… Kiedy “ześlizgnie” się noga ze sprzęgła, leci bokiem ale w sposób,  który jest pięknie przewidywalny. Ponieważ silnik jest wolnossący, moc jest rozwijana bardzo płynnie, więc wystarczy delikatnie podpompować gazem, żeby auto robiło to co chcesz. W poprzedniczce  (GT86) jazda bokiem była dziecinnie prosta – tu mam wrażenie, że jest jeszcze łatwiej bo mamy wystarczająco dużo mocy i momentu, żeby pogłębić drift. Pozostaje tylko dotrzeć silnik i zacząć wkręcać go na wyższe obroty…

Drugi mod, z którego jestem zajebiście zadowolony to short shifter TRD – ależ to działa!!! Już seryjny drążek zmiany biegów w GR86 robi super robotę, ale to co zrobiło TRD w temacie skrócenia skoku i jeszcze precyzyjniejszego wbijanie biegów to jakiś szok! Mega modyfikacja, polecam każdemu klientowi GR86.

Pakiet aero TRD jaki jest każdy widzi – jednym się podoba, innym nie – moim zdaniem teraz jak patrzę na seryjne GR86, jest ono za grzeczne i za łagodne. Ale w sumie tak właśnie być powinno, że Toyota dostarcza bazę, a klienci sami modyfikują pod swoje gusta. TRD jest na pewno unikatowy, nie będzie tych zestawów masowo dostarczanych do klientów, co sprawi że GR86 z takim zestawem będzie jeszcze większym białym krukiem. Pytaliście po co nam te owiewki? Odpowiedź jest prosta – chcieliśmy mieć kompletny zestaw od TRD, więc przy zamawianiu ogromnego zestawu spoilerów, te owiewki nie grały roli. Ale przyznam, że odczucia są mieszane – z jednej strony fajnie poszerzają auto w górnej części nadwozia, z drugiej wyglądają trochę przaśnie. Ale z trzeciej strony przywodzą wspomnieniami lata 90’te, które tak bardzo kocham, więc na razie zostają 🙂

Teraz pozostaje cieszyć się jazdą, dotrzeć odpowiednio silnik wymieniając co 5kkm olej i uważać na spoilery przez zimę 😉

Do zobaczenia na drogach…

Podziel się
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Koszyk

0

No products in the cart.