Dzień z karbonem…

Podziel się
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Pierwsze dni września upłynęły bardzo pracowicie. Samochód po lakierowaniu nie był jeszcze myty, więc pierwsze co to zmyliśmy z niego grubą warstwę kurzu i odczyściliśmy wstępnie wnętrze. Kolejny etap po karbonowe elementy wnętrza – konsola centralna oraz obudowa stack’a. Praktycznie cały dzień razem z Jackiem zwanym Matysem docinaliśmy kartonowe szablony i wycinaliśmy kształty w karbonie, aby wszystko dokładnie dopasować. Warto było – efekt jest niesamowity! W konsoli centralnej zamontowany jest wyświetlacz egt oraz sterowanie klimatyzacją. Nawiewy wyleciały, a na ich miejsce pojawi ą się jutro dwie kontrolki – check engine oraz rezerwa paliwa. Stack – czyli obrotomierz połączony z wielofunkcyjnym urządzeniem służącym do pomiarów różnych parametrów silnika, został obsadzony również w karbonowej obudowie zrobionej od podstaw. Jest zamontowany w miejscu seryjnych zegarów. Celica ma zrobioną już geometrię – na razie na nastawach typowo drogowych, ponieważ na czas docierania inne nie są potrzebne. Dziś trwały prace wykończeniowe – umyte zostało wstępnie podwozie, silnik i wszystkie plastikowe osłony. Samochód wreszcie stanął na felgach Ultralite, oraz pojawiło się kilka drobnych ale ciekawych akcentów: znaczek toyota oraz siatka maski zostały pomalowane czarnym matowym lakierem – zdecydowanie lepiej teraz prezentuje się jako całość. Jutro wielki dzień – pierwsza jazda testowa!

Podziel się
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Koszyk

0

No products in the cart.